Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
BUBETTO
Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Hangar 18
|
Wysłany: Wto 21:07, 22 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
szmatan359 napisał: |
cóż większość to cukierkowaty kicz |
spójrz na swój awatar
a swoja drogą - jak dla mnie to taki np. tytułowy numer z "Animal Magnetism" jest archetypem black metalu...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Last Axeman
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 13369
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Wto 21:53, 22 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
BUBETTO napisał: |
"Savage Amusement" to jedna z bardziej niedocenionych płyt tego zespołu |
Racja. Otwieracz w postaci "Don't Stop at the Top" świetny
Co do tytułowego kawałka z "Animal Magnetism" - klimat ma niesamowity
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ivanhoe
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 2538
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Sprzed monitora
|
Wysłany: Śro 9:18, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Wolę SA od AM, chociaż przeważnie wyżej stawia się album z 1980 roku.
Savage ma najwiekszy mankament w postaci zjebanej produkcji, której nie poprawił remaster (a nawet pogorszył, o ile to było możliwe). Media Overkill i We Let It Rock...You Let It Roll najsłabsze, Every Minute Every Day najbardziej kiczowate z ballad na tej płycie, reszta dobra/bardzo dobra.
Nierówna płyta...
Animal cały czas trzyma poziom, wyrożnia się Make It Real, i (na remasterze) Hey You śpiewane przez Rudiego. The Zoo to klasyk koncertowy zespołu, ale mnie nie zachwyca.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
BUBETTO
Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Hangar 18
|
Wysłany: Śro 9:19, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Ivanhoe napisał: |
Savage ma najwiekszy mankament w postaci zjebanej produkcji |
automat perkusyjny aż razi w uszy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ivanhoe
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 2538
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Sprzed monitora
|
Wysłany: Śro 9:22, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
W ogóle Scorpions mieli w swojej karierze sporo problemów z bębniarzami. Rosenthal był świetny, Lenners też, obecnie jest naprawdę dobrze, ale pomiędzy tym bywało kiepsko. Żeby przekonać się o różnicy pomiedzuy Kottakiem i Rarebellem wystarczy odpalić ostatni DVD z Wacken.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
BUBETTO
Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Hangar 18
|
Wysłany: Śro 9:33, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Ivanhoe napisał: |
DVD z Wacken.  |
zajebisty koncert - postawiłóbym go na równi z "World WIde Live" (przede wszystkim za dobór kawałków)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
piciu6
Moderator
Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 16293
Przeczytał: 35 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ostrowiec przede wszystkim
|
Wysłany: Śro 9:54, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
nie lubicie Hermanna ?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ivanhoe
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 2538
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Sprzed monitora
|
Wysłany: Śro 9:58, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Gość jest OK, do wizerunku zespołu pasował idealnie, zresztą tyle lat z nim grali...
Ale w porównaniu z Jamesem wypada bardzo blado. Jego partie były nieraz strasznie prymitywne. Się nie dziwie, że Rondinelli nagrywał z zespołem podczas sesji do LAFS.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
piciu6
Moderator
Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 16293
Przeczytał: 35 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ostrowiec przede wszystkim
|
Wysłany: Śro 10:01, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
to prawda , on popełnił jak pamiętam płytę solową , jakoś tak na początku lat 80-tych , straszna kwadratura ,
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ivanhoe
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 2538
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Sprzed monitora
|
Wysłany: Śro 10:08, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Owszem miało to swój klimat, w końcu "Ze Żerman" to kvlt, ale na dłuższą metę przydałby się ktoś o wiekszych możliwościach.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Meltorm
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 3889
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 13:58, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Myślicie, że Meine łapie się do naszego pojedynku wokalistów?
Ostatnio zmieniony przez Meltorm dnia Śro 14:03, 23 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
BUBETTO
Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Hangar 18
|
Wysłany: Śro 14:00, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Meltorm napisał: |
Myślicie, że Mein łapie się do naszego pojedynku wokalistów?  |
Meine
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Meltorm
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 3889
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 14:04, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Czyli, że nie?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
BUBETTO
Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Hangar 18
|
Wysłany: Śro 14:06, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Z Klausem sprawa jest o tyle nietypowa że swego czasu o mało nie stracił głosu przez spsoób spiewania na pierwszych płytach Scorpions. Potem lekarze zalecili mu przestać krzyczeć a zacząć śpiewać
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Meltorm
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 3889
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 14:08, 23 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Hehe nie wiedziałem tego. Niezły gość
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|