Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Saxon czy Maiden? |
Saxon |
|
29% |
[ 14 ] |
Iron Maiden |
|
70% |
[ 34 ] |
|
Wszystkich Głosów : 48 |
|
Autor |
Wiadomość |
Oenologist
Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 5162
Przeczytał: 22 tematy
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 12:12, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Kirk napisał: |
Wiwern napisał: |
"Carry On". |
Strasznie durnowata melodia. |
To prawda Chociaż kawałek ogólnie jest aż tak tragiczny. Koncertowa wersja lepsza.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Wiwern
Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 956
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Luboń k/Poznania
|
Wysłany: Wto 12:13, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
tzw "durnowatość" nie wyklucza tzw "fajności". Lubię takie rozweselające przeboje zbudowane na metalowym fundamencie. Chociaż by "Wasted Years" Ironów - takie rzeczy są... spoko
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kirk
Administrator
Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 7302
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Małej Moskwy
|
Wysłany: Wto 12:20, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Takie melodyjki to niech gra Helloween, a nie Manowar.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Wiwern
Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 956
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Luboń k/Poznania
|
Wysłany: Wto 12:29, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
no, Helloween to są mistrze w tym fachu i dlatego mam czasem ochotę na ich muzę
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katar
Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto 12:42, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Wiwern napisał: |
ale tu się z Tobą nie zgodzę, bo akurat takie utwory, jak "Alexander The Great", "Rime Of The Ancient Mariner", czy zwłaszcza "Halloweed Be Thy Name" są dla mnie przezajebiste, świetne i świetnie wpasowane stylowo w płyty, na których się znajdują. No, u Manowara, to już co innego, tam jest wszystko raczej takie (IMO!) przegadane i wolę jednak takie "szybkie, krótkie strzały", jak wspomniany przez Ciebie "Carry On". Chociaż... jeśli taką balladkę "Heart Of Steel" zaliczasz też do tego nurtu, to ja jednak jestem na TAK (dla tego utworu). |
hm ... wiesz: Suita rockowa to raczej długi kawałek rockowy lub kilka zróznicowanych tempem i melodią połączonych fragmentów / osobnych utworów ; jak wspomniałem są one zwykle dziełem progresywnego lub symfonicznego rocka ... zazwyczaj spójne tematycznie, ale nikoniecznie stylistycznie , więc ...
chyba się nie zrozumieliśmy:
1/ w całej dyskografii IM jest tylko jednen kawałek mogący uchodzić za typowa suite rockową: Rime ...
reszta NIE !!!
2/ typową suitą dla Manowar jest w sumie przez większośc źródeł właśnie Achilles ... ( i tu sie z Toba zgadzam )
3/ podam Tobie kilka przykładów klasycznych suit rockowych, abyś więcej nie pisał o takich utworach jak Helloweed jak o suicie rockowej ( nic nie ujmując temu pięknemu kawałkowi, który bardzo lubię ) :
Emerson, Lake & Palmer - Pictuers at an Exhibition / Karn Evil 9
Jethro Tull - Thick as a Brick
Marillion - Misplaced Childhood
Pink Floyd - Echoes
Yes - Close to the Edge
|
|
Powrót do góry |
|
|
Wiwern
Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 956
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Luboń k/Poznania
|
Wysłany: Wto 12:57, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
no tyle, że właśnie "Rime..." poza tym, że jest trochę dłuższy i ma to klimaciarkskie "wyciszenie" w środku też nie powinien zalicać się do żadnego tam poczetu "suit metalowych". "Master Of Puppets" też jest długi i ma pośrodku fajowskie zwolnienie, a nikt nie mówił, że to suita.
Jak sobie słucham/oglądam (częściej jednak to drugie) "Live After Death", to "Rime Of The Ancient Mariner" sprawia dla mnie wrażenie po prostu kolejnego ogniwa w ciągu 100%ntowo metalowych zajebiściaków z letką nutką progresji i tylko długość może mieć w tym wzgledzie jakieś tam znaczenie, a jak ktoś kiedyś mawiał (i nie wnikam, dlaczego miał w tym interes ) "wielkość nie robi różnicy", czy jakoś tak...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katar
Dołączył: 20 Paź 2008
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto 13:11, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Wiwern napisał: |
.... tylko długość może mieć w tym wzgledzie jakieś tam znaczenie, a jak ktoś kiedyś mawiał (i nie wnikam, dlaczego miał w tym interes ) "wielkość nie robi różnicy", czy jakoś tak... |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Olej
Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 4119
Przeczytał: 28 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: koniewo / pyrlandia
|
Wysłany: Wto 14:01, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Katar napisał: |
Wiwern napisał: |
ale tu się z Tobą nie zgodzę, bo akurat takie utwory, jak "Alexander The Great", "Rime Of The Ancient Mariner", czy zwłaszcza "Halloweed Be Thy Name" są dla mnie przezajebiste, świetne i świetnie wpasowane stylowo w płyty, na których się znajdują. No, u Manowara, to już co innego, tam jest wszystko raczej takie (IMO!) przegadane i wolę jednak takie "szybkie, krótkie strzały", jak wspomniany przez Ciebie "Carry On". Chociaż... jeśli taką balladkę "Heart Of Steel" zaliczasz też do tego nurtu, to ja jednak jestem na TAK (dla tego utworu). |
hm ... wiesz: Suita rockowa to raczej długi kawałek rockowy lub kilka zróznicowanych tempem i melodią połączonych fragmentów / osobnych utworów ; jak wspomniałem są one zwykle dziełem progresywnego lub symfonicznego rocka ... zazwyczaj spójne tematycznie, ale nikoniecznie stylistycznie , więc ...
chyba się nie zrozumieliśmy:
1/ w całej dyskografii IM jest tylko jednen kawałek mogący uchodzić za typowa suite rockową: Rime ...
reszta NIE !!!
2/ typową suitą dla Manowar jest w sumie przez większośc źródeł właśnie Achilles ... ( i tu sie z Toba zgadzam )
3/ podam Tobie kilka przykładów klasycznych suit rockowych, abyś więcej nie pisał o takich utworach jak Helloweed jak o suicie rockowej ( nic nie ujmując temu pięknemu kawałkowi, który bardzo lubię ) :
Emerson, Lake & Palmer - Pictuers at an Exhibition / Karn Evil 9
Jethro Tull - Thick as a Brick
Marillion - Misplaced Childhood
Pink Floyd - Echoes
Yes - Close to the Edge |
ale skad w ogole pomysl zeby porownywac Rime.. czy Achillesa z Floydami czy EL&P?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Raf
Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 1376
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z ID
|
Wysłany: Wto 18:53, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Oenologist napisał: |
Kirk napisał: |
Wiwern napisał: |
"Carry On". |
Strasznie durnowata melodia. |
To prawda Chociaż kawałek ogólnie jest aż tak tragiczny. Koncertowa wersja lepsza. |
Niestety ten utwór to porażka w historii Manowar i miedzy innymi on decyduje, że album "Fighting The World" jest wśród FANÓW zespołu powszechnie uważany za najsłabszy.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Oenologist
Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 5162
Przeczytał: 22 tematy
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 19:20, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Raf napisał: |
Oenologist napisał: |
Kirk napisał: |
Wiwern napisał: |
"Carry On". |
Strasznie durnowata melodia. |
To prawda Chociaż kawałek ogólnie jest aż tak tragiczny. Koncertowa wersja lepsza. |
Niestety ten utwór to porażka w historii Manowar i miedzy innymi on decyduje, że album "Fighting The World" jest wśród FANÓW zespołu powszechnie uważany za najsłabszy. |
Jednak Blow Your Speakers mnie z tej płyty odpycha najbardziej..
|
|
Powrót do góry |
|
|
Raf
Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 1376
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z ID
|
Wysłany: Wto 19:37, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Oenologist napisał: |
Raf napisał: |
Oenologist napisał: |
Kirk napisał: |
Wiwern napisał: |
"Carry On". |
Strasznie durnowata melodia. |
To prawda Chociaż kawałek ogólnie jest aż tak tragiczny. Koncertowa wersja lepsza. |
Niestety ten utwór to porażka w historii Manowar i miedzy innymi on decyduje, że album "Fighting The World" jest wśród FANÓW zespołu powszechnie uważany za najsłabszy. |
Jednak Blow Your Speakers mnie z tej płyty odpycha najbardziej.. |
Oba to tragedia, glamu im się zachciało .
No ale jednak ten album ich wywindował na szersze wody popularności więc może to był główny cel tej płyty, hehe.
|
|
Powrót do góry |
|
|
firesoul
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 7681
Przeczytał: 32 tematy
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Albuquerque
|
Wysłany: Wto 19:56, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Raf napisał: |
Oenologist napisał: |
Kirk napisał: |
Wiwern napisał: |
"Carry On". |
Strasznie durnowata melodia. |
To prawda Chociaż kawałek ogólnie jest aż tak tragiczny. Koncertowa wersja lepsza. |
Niestety ten utwór to porażka w historii Manowar i miedzy innymi on decyduje, że album "Fighting The World" jest wśród FANÓW zespołu powszechnie uważany za najsłabszy. |
Cóż, jednak fani Manowar zawsze pozostaną dla mnie obcym, niezrozumiałym gatunkiem. Carry On chyba już zawsze będzie IMO zdecydowanie najlepszym numerem tej kapeli. Mam nadzieję, że fakt iż nie jestem wyznawcą tego kultu jakoś mnie tłumaczy...
|
|
Powrót do góry |
|
|
SwordMaster
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 4922
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Wto 21:27, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
firesoul napisał: |
Cóż, jednak fani Manowar zawsze pozostaną dla mnie obcym, niezrozumiałym gatunkiem. Carry On chyba już zawsze będzie IMO zdecydowanie najlepszym numerem tej kapeli. Mam nadzieję, że fakt iż nie jestem wyznawcą tego kultu jakoś mnie tłumaczy... |
Blow Your Speakers mnie też irytuje, jeszcze jak zobaczyłem ten MTV klip to już wymiękłem. Gdzie mu do pierwotnej barbarzyńskiej MOCY Gloves of Metal.
Za to Carry On ostatnio nucę często. Mam w pracy na kompie i pierwsze co robię po wejściu do biura to odpalam. Od razu lepiej mi jakoś tak robota idzie
|
|
Powrót do góry |
|
|
Raf
Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 1376
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z ID
|
Wysłany: Wto 21:35, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
SwordMaster napisał: |
firesoul napisał: |
Cóż, jednak fani Manowar zawsze pozostaną dla mnie obcym, niezrozumiałym gatunkiem. Carry On chyba już zawsze będzie IMO zdecydowanie najlepszym numerem tej kapeli. Mam nadzieję, że fakt iż nie jestem wyznawcą tego kultu jakoś mnie tłumaczy... |
Blow Your Speakers mnie też irytuje, jeszcze jak zobaczyłem ten MTV klip to już wymiękłem. Gdzie mu do pierwotnej barbarzyńskiej MOCY Gloves of Metal.
|
Co nie? miałem dokładnie takie same odczucia - zresztą, komercja, sprzedawczyki itp takie sobie wsród fanów opowiastki krążyły ale i tak to było nic w porównaniu z komercjalizacją Judas Priest na "Turbo" czy Saxon na albumach od "Crusader"
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ivanhoe
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 2538
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Sprzed monitora
|
Wysłany: Wto 21:37, 09 Gru 2008 Temat postu: |
|
|
Bo to fajny numer. Manowar obniżył wprawdzie loty na FTW, ale nie dał dupy tylko nagrał płytkę z kawałkami, które można sobie nucić np. przy piwie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|