Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
firesoul
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 7704
Przeczytał: 32 tematy
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Albuquerque
|
Wysłany: Pią 20:41, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
moonfire napisał: |
Jak dla mnie Ironbound to jedna z najlepszych thrashmetalowych płyt wydanych od powrotu Exodus i Death Angel. |
Exodus póki co może się pomodlić o taka płytę
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Last Axeman
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 13369
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Pią 21:21, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
piciu6 napisał: |
właśnie ,coś chłopaki mocno z rajstop i germańców szydzą , syndrom wyparcia ? a tak generalnie to jak ta płytka ,zakładając jako punkt odniesienia horoskop ? |
Mniej monolityczna, bardziej żywiołowa, mniej gęsta, bardziej heavy metalowa Bliżej jej do debiutu, ewentualnie "Taking Over".
|
|
Powrót do góry |
|
 |
piciu6
Moderator
Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 16296
Przeczytał: 34 tematy
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ostrowiec przede wszystkim
|
Wysłany: Pią 21:50, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
w przeciwieństwie do sarco i Kirka kocham heavy .
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Last Axeman
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 13369
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Pią 22:06, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
I słusznie. Ja również
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kirk
Administrator
Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 7302
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Małej Moskwy
|
Wysłany: Pią 22:48, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
firesoul napisał: |
moonfire napisał: |
Jak dla mnie Ironbound to jedna z najlepszych thrashmetalowych płyt wydanych od powrotu Exodus i Death Angel. |
Exodus póki co może się pomodlić o taka płytę |
To Cię poniosło, ale ok.
Na szczęście dla mnie Exodus gra thrash metal.
Ostatnio zmieniony przez Kirk dnia Śro 8:22, 21 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Last Axeman
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 13369
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Pią 22:55, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Overkill też tylko inaczej i z wpływami
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kirk
Administrator
Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 7302
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Małej Moskwy
|
Wysłany: Pią 22:57, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Wiem, co gra Overkill.
Nie raz próbowałem polubić. Niestety... Wpływy mnie blokują.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Last Axeman
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 13369
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Pią 23:01, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Nie sądzę żeby to była kwestia wpływów. Na "Horrorscope" jest w zasadzie czysty thrashol a i tak Cię nie chwyta
|
|
Powrót do góry |
|
 |
firesoul
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 7704
Przeczytał: 32 tematy
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Albuquerque
|
Wysłany: Pią 23:06, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Kirk napisał: |
To Cię poniosło, |
Nie. Tempo jeszcze obleci ale te z męczybułą Dukesem to już mniejsza i większa porażka. A na tle Ironbound wszystkie trzy to bida
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kirk
Administrator
Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 7302
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Małej Moskwy
|
Wysłany: Pią 23:14, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Oczywiście się nie zgodzę.
Ty ze mną też, a więc... dajmy temu pokój.
Aha, Zetro spoko, TOTD czad, ale najbardziej rozpierdala SHKM z Dukesem. Właściwy typ w tym zespole. Palić, niszczyć, napierdalać!
Wytłumacz mi jeszcze jak można lubić MDM gdzie 90% wokalistów drze mordę na jeden strój, a Dukesa uznać za męczybułę?
Moja niechęć do Overkill jest uzasadniona, mieszają heavy, Blitz ma wokal heavy, a więc ja tego nie kupuję, ale Twojej niechęci do Dukesa nie rozumiem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
firesoul
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 7704
Przeczytał: 32 tematy
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Albuquerque
|
Wysłany: Pią 23:20, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Kirk napisał: |
Właściwy typ w tym zespole.: |
Doskonałe określenie... dla Souzy
Cytat: |
Wytłumacz mi jeszcze jak można lubić MDM gdzie 90% wokalistów drze mordę na jeden strój, a Dukesa uznać za męczybułę?  |
Wbrew pozorom w MDM tak nie jest, natomiast jest w metalcore, którego głównie z tego powodu nie słucham. Dukes wpada w manierę metalcore'ową ale jak na metalcore'owego wokalistę jest za cienki a jak na dobrego thrashowego za mdły. Dużo wrzasku mało indywidualnego charakteru, który mają wszyscy thrashowi wokaliści nawet jeśli głosy mają obiektywnie chujowe
Ale masz rację, dajmy pokój Exo i Dukesowi i sławmy wielkiego, niepowtarzalnego Blitza
Ostatnio zmieniony przez firesoul dnia Pią 23:20, 20 Lis 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Last Axeman
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 13369
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Pią 23:22, 20 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Blitz jest niezniszczalny! I nie nazwałbym go wokalistą heavy metalowym. Jest jednak zbyt rozdarty. Na pierwszych dwóch płytach w rejony heavy metalowe zapędzał się natomiast nader często.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
progmetall
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 13054
Przeczytał: 47 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 0:12, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Kirk napisał: |
Może i tak, ale na słowo heavy mam odruch wymiotny. |
Nie pojmuję jak człowiek bedący tyle czasu na metalowym forum może nie trawić heavy metalu? Ok. można nie przepadać za tym czy innym bandem, ale zlać cały nurt to niepojęte dla mnie.
Mercyful Fate .
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Last Axeman
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 13369
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Sob 0:15, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Dawno żaden klasyczny band nie nagrał muzy, w której byłoby tyle luzu i mocy zarazem. Zero napinki, zero kalkulacji, gramy jak najlepiej umiemy. A wszytko nad wyraz spójne. Jestem pod sporym wrażeniem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Last Axeman
Administrator
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 13369
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Sob 12:08, 21 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
A tak w ogóle to nie pamiętam kiedy ostatni raz grali tak szybko. Nie ma w sumie ani jednego wolnego kawałka. Wszystko przynajmniej częściowo prędkie Linsk dobrze sprawuje się w solówkach. Lepiej niż na poprzednich płytach. Chyba muszę zrobić jakąś konfrontację z "Immortalis" i może z "ReliXIV" oraz "Killbox 13"
Ostatnio zmieniony przez Last Axeman dnia Sob 12:08, 21 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|