Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kirk
Administrator
Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 7302
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Małej Moskwy
|
Wysłany: Śro 22:38, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Noo..
Coś biednie wypadł Robert na żywca.
Ale nowe numery niszczą!
Cytat: |
Szkoda ze tego wyjca nie pogonili jeszcze. |
Gadasz jakby Marcolin nie był wyjcem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Śro 22:46, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
W ogóle nie brzmi na żywo jak Lowe dla mnie o0
A z nowych wolę jednak Lucifera.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
sarcofag
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 2254
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z mrocznego sromu
|
Wysłany: Czw 8:35, 09 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Kirk napisał: |
Cytat: |
Szkoda ze tego wyjca nie pogonili jeszcze. |
Gadasz jakby Marcolin nie był wyjcem.  |
No ale nie takim jak ten.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kirk
Administrator
Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 7302
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Małej Moskwy
|
Wysłany: Czw 9:27, 09 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Rob jest świetny!
W Solitude Aeturnus niszczy!
A metalowych wyjców znam kilku, ale ich nie wymienię, bo mnie zlinczujesz.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
progmetall
Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 13054
Przeczytał: 47 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 15:53, 09 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Wyjec ? to taki co wyje czy umie śpiewać, ma głos?
Daciemodziec to taki co nie ma głosu i chce na siłę być wokalistą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kirk
Administrator
Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 7302
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Małej Moskwy
|
Wysłany: Pią 8:18, 10 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Jako, że prawie nikogo nie interesuje, co nowego szykuje Leif & Company, to informuję, że podobno w odmętach przepastnej sieci krąży kolejny utwór zatytułowany 'Edgar Grey'.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 16:07, 10 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Dobrze, że Grey nie Gey
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Stranger
Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 1294
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Sto(L)ica
|
Wysłany: Śro 21:37, 15 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Kirk napisał: |
'The White God' bardzo dobry! Ten wolny, walcowaty numer musi się podobać.
Za to 'Lucifer Rising' jakoś mnie do końca nie przekonuje. Szybkie tempo, dobry riff, ale w kółko skandowane Lucifer Rising może z lekka irytować. Nie mówię, że jest źle, ale... |
Słuchałem kilka raz... i nie jestem przekonany. Za dużo w tym Solitude Aeturnus i heavy metal, za mało Candlemass. "Lucifer Rising" ma ze dwa momenty i tyle. Nijaki kawałek. "White God" zaczyna się nieźle, ale rozwinięcie nie jest już tak dobre - nie ma startu do najsłabszych numerów z "Candlemass", czy "The King of the Grey Islands". Nowa wersja "Demons Gate" daje radę.
Kawałki live także pozostawiają wiele do życzenia. Brzmi to dużo gorzej niż na żywo, jakoś tak bez klimatu, bez mocy. "Mirror, Mirror" wybija się ponad resztę, "Solitude" kompletna klapa, "At the Gallows End" do przeżycia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|